Cotygodniowy przegląd prasy (T38)

|
Grupa Doradcza KDRC

Wejście w życie przepisów o SLIM VAT 2

Już od 1 października 2021 r. trzeba będzie stosować znowelizowane przepisy o pakiecie SLIM VAT. Jak pisaliśmy już poprzednio, zmiany zostały wprowadzone ustawą z dnia 11 sierpnia 2021 r. o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług oraz ustawy – Prawo bankowe (Dz.U. poz. 1626). Poprawki mają na celu naprawienie błędów powstałych przy pierwszej nowelizacji przepisów ustawy o VAT, które zamiast uprościć rozliczenia – utrudniły je. Podatnicy nie obdarzyli kolejnego pomysłu zmiany sposobu rozliczeń podatku od towarów i usług zaufaniem. Okazuje się jednak, że nowelizacja jest dla nich całkiem korzystna.

Nowe przepisy w dużej mierze uaktualniają polskie regulacje podatkowe, celem dostosowania ich do postępujących zmian geopolitycznych.  Dodatkowo wprowadzone zostaną także rozwiązania, które uściślą i uzupełnią dotychczasowe przepisy. Konsekwencją tego ma być zwiększona pewność rozliczeń podatkowych. Najkorzystniejszymi zmianami są:

  • doprecyzowanie reguł ujęcia korekt w zakresie importu usług, wewnątrzwspólnotowego nabycia towarów oraz dostawy towarów, dla których podatnikiem jest nabywca;
  • uściślenie reguły przypisania transportu w sytuacji transakcji łańcuchowych z zakresu eksportu towarów oraz wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów;
  • zwiększenie okresów, w których podatnik będzie mógł odliczyć podatek VAT naliczony poprzez korektę deklaracji w sytuacji, gdy upłynął termin na odliczenie podatku „na bieżąco”;
  • umożliwienie złożenia w akcie notarialnym wspólnego oświadczenia dostawcy i nabywcy o wyborze sposobu opodatkowania nieruchomości;
  • wydłużenie terminu do złożenia informacji dotyczącej pojazdów samochodowych wykorzystywanych wyłącznie do działalności gospodarczej podatnika (VAT-26);
  • uproszczenie korzystania z rachunków VAT.

Według fiskusa zapłata zaległych składek ZUS jest przychodem

Zgodnie ze stanowiskiem Krajowej Informacji Skarbowej w sytuacji, gdy pracodawca zapłaci zaległe składki ZUS pracownika (lub zleceniobiorcy), to mamy do czynienia z przychodem po stronie tego pracownika. Wówczas zaliczki na PIT nie pobiera się tylko wtedy, gdy pracownik już nie jest zatrudniony w firmie. Obowiązkiem pracodawcy jest wystawienie mu w takim przypadku PIT-11.

Stanowisko skarbówki jest sprzeczne z poglądami sądów administracyjnych na ten temat. Z licznych wyroków można dowiedzieć się bowiem, że w tej sytuacji przychód nie powstaje w ogóle, bez względu na to, czy pracownik nadal pozostaje w stosunku pracy. Sądy podkreślają, że jeżeli składka została uprzednio źle naliczona, oznacza to, że pracownik otrzymał mniejsze wynagrodzenie niż mu się należało. (NSA II FSK 3179/19; II FSK 2573/18; II FSK 2971/17; II FSK 1311/17; II FSK 972/17; II FSK 864/17)

Powyższy spór oznacza, iż stanowisko fiskusa nie musi być bezwzględnie prawidłowe i w konsekwencji istnieją uzasadnione podstawy, aby skarżyć tak wydane interpretacje indywidualne.

Interpretacja indywidualna dyrektora KIS z 14 września 2021 r., sygn. 0113-KDIPT2-3.4011.508.2021.3.MS

Wzrost kwoty wolnej od podatku sprawi, że spadnie wysokość wpływów do ZFRON

Pracodawcy zwracają uwagę, że zwiększenie kwoty wolnej od podatku wpłynie na status zakładu pracy chronionej (ZPChr), który ma obowiązek prowadzić zakładowy fundusz rehabilitacji osób niepełnosprawnych (ZFRON). Wpłynie to także na zakłady aktywności zawodowej (ZAZ), w których funkcjonują zakładowe fundusze aktywności (ZFA).

Zgodnie z treścią art. 38 ust. 2 ustawy o PIT, ZPChr przekazują zaliczki na podatek dochodowy w wysokości 40% na PFRON a w 60% na ZFRON (w przypadku ZAZ 100% zaliczki trafia do ZFA). Środki te stanowią główne źródła wpływów do ZFRON. Dlatego w sytuacji, w której wynagrodzenia dużej grupy pracowników z dysfunkcjami będą całkowicie albo w większej części wolne od podatku, to te pieniądze przestaną zasilać konto ZFRON i ZFA.

W praktyce będzie to oznaczać likwidację tych funduszy, co uderzy bezpośrednio w pracowników niepełnosprawnych, którzy stracą możliwość korzystania z możliwości uzyskania wsparcia np. na zakup leków, sprzętu rehabilitacyjnego, ryczałtu na dojazd do pracy. Oczywiście należy pamiętać, że skutkiem wyższej kwoty wolnej będą odpowiednio większe wynagrodzenia pracowników niepełnosprawnych, jednak nie wyrówna to strat związanych z brakiem wsparcia funduszy.

Zmiana przepisów może skutkować rezygnacją pracodawców z posiadania statusu ZPChr lub ZAZ. Do obowiązków takich pracodawców należy m.in. zapewnienie opieki medycznej, która w większości zakładów jest finansowania ze środków ZFRON. Gdy fundusze te nie będą miały środków na zatrudnienie lekarza czy pielęgniarki, nie wszystkie przedsiębiorstwa znajdą środki na pokrycie tych kosztów.

Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej zauważyło to uchybienie i zwróciło na nie uwagę podczas procedowania poprawek do zmienianych ustaw. Resort wskazał, że należy rozważyć uzupełnienie projektów o mechanizmy, które zrekompensują utracone przychody ZFRON, ZFA oraz PFRON. Zaproponował, aby na wspomniane fundusze były przekazywane kwoty składek na ubezpieczenia zdrowotne niepełnosprawnych pracowników. Jednak w przyjętym projekcie rząd nie uwzględnił żadnych poprawek w tym zakresie.

Ulga dla klasy średniej – niespodziewane negatywne skutki dla niektórych etatowców

Polski Ład przewiduje ulgę podatkową dla klasy średniej. Ulga ma niwelować negatywne skutki nowego sposobu naliczania składki zdrowotnej. Według projektu, będzie przysługiwać tylko osobom zatrudnionym na umowie o pracę i umowach pokrewnych. MF zapewnia, że dzięki uldze pracownicy zaliczani do klasy średniej na Polskim Ładzie na pewno nie stracą.

Ulga jednak wiąże się z pewną pułapką dla tych, którzy zarabiają co prawda ponad 5.701 zł ale w ciągu roku nie osiągną przychodów 68.412 zł. Obliczeń dokonuje się dwustopniowo. Najpierw co miesiąc przy wypłacie wynagrodzenia (jeśli wynosi co najmniej 5701 zł), a następnie po zakończeniu roku podczas rozliczania PIT, o ile pracownik osiągnął przychody co najmniej 68.412 zł.

Wskazana dwustopniowość może być źródłem niedogodności. Jeśli w danym miesiącu pracownik zarobi ponad 5700 zł, pracodawca wypłaci mu na rękę wynagrodzenie wyższe niż wynikałoby to z obecnych przepisów, bo przy obliczeniu zaliczki na podatek będzie musiał uwzględnić ulgę dla klasy średniej. Jednak jeśli z rozliczenia rocznego wyniknie, że pracownik nie osiągnął kwoty co najmniej 68.412 zł, otrzymaną wcześniej ulgę będzie musiał zwrócić.

Konstrukcja ulgi dla klasy średniej, która w niektórych miesiącach będzie przysługiwać, a na koniec roku już nie, skomplikuje rozliczenia podatkowe i może sprawić, że podatnicy będą musieli dopłacić podatek za wszystkie miesiące, w których ulga była stosowana.

Taka sytuacja może dotyczyć m.in. osób osiągających nieregularne dochody lub takich, które zarabiają poniżej 5701 zł, ale nieregularnie otrzymują dodatkowe premie.